EMPIRIA – Natalia Dudek w Galerii Pomost

wernisaż: 21 kwietnia 2023 r.  /piątek/  godz. 18.00

 

cykl: REKOMENDACJAEmilia Pluta /LSF/

Konceptualizm w fotografii jest niczym poezja. To, co wychodzi z głowy artysty w procesie twórczym, który jest jego głównym czynnikiem, staje się dziełem sztuki. Nie mówi wprost. Obudowuje znaczenia, prowadząc odbiorcę krętymi ścieżkami jego własnych emocji i wspomnień. Niczego nie tłumaczy, niczego nie udowadnia, za to uruchamia w nas najgłębsze pokłady odczuwania. Buduje historie. Oddzielne i zbiorowe. Porywa niczym nurt dzikiej rzeki, do której wystarczy wejść, by dać się unieść.

Prace Natalii Dudek to właśnie personifikacja takiej rzeki. Jako jej przyjaciółka, ale też mentorka miałam niesamowitą okazję uczestniczyć w całości procesu twórczego, jaki odbywał się podczas przygotowywania wystawy „Empiria”. Był to proces niezwykle magiczny, ale też trudny, bo Natalia poprzez swoje konceptualne autoportrety prowadzi nas po bardzo cienkiej emocjonalnej linie. Nie ma tutaj przesady, zbędnych elementów, zaburzających tło. Jest czystość. Czystość myśli, odczuwania. Ta wystawa to niezwykle osobista wędrówka przez to, co widać tylko za zamkniętymi drzwiami, kiedy chcemy schować się przed całym światem. To emocjonalny rollercoaster. Ale ta droga, na początku bardzo trudna i ciemna kończy się w jasnym punkcie, który krzyczy do widza: nadal tutaj jestem! Poprzez symbolikę kolorów, kształtów i miejsc Natalia opowiada swoją historię, ale też historię każdego z nas. Bo wszyscy odczuwamy te same emocje, jedynie ubrane w inne słowa, gesty, spojrzenia.

Wyruszmy wraz z Natalią w tę przepiękną podróż i dajmy się ponieść tej rzece, aby gdzieś w środku nas samych narodziło się katharsis. 

 Emilia Pluta

 

 

EMPIRIA to wejście w konceptualny świat emocji. W swoich pracach staram się pokazać wędrówkę poprzez czas i przestrzeń, pełną odniesień do codzienności, której jestem uczestnikiem, a jednocześnie klamrą.

Symbolika zawarta w fotografiach sprawia, taki był zamysł, że na tej drodze może pojawić się każdy z nas i utożsamić się z paletą emocji, w nich obecnych. Na trasie tej podróży widz napotyka na najróżniejsze obrazy, odbijające się w świecie mistycyzmu, którego nie sposób zgłębić poprzez odbiór tylko i wyłącznie wzrokowy. Potrzeba tutaj motoru sensorycznego, który w pewnym sensie stanie się przewodnikiem i transmiterem przekazu.

Wszystko to, czego oglądający doświadczy, będzie odbiciem przeżyć własnych, jak i moich.

Natalia Dudek